Uroczystości pogrzebowe śp. Stefana Kazimierza Nowaczka ps. „Wilk” – Warszawa, 27 maja 2025

27 maja 2025 r. na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach odbyły się uroczystości pogrzebowe podporucznika Stefana Kazimierza Nowaczka ps. „Wilk” – żołnierza Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych oraz Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, ofiary komunistycznego aparatu represji.

Msza święta żałobna została odprawiona w kościele pw. św. Jozafata przy ul. Powązkowskiej 90 w Warszawie. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej m.in. dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, zastępca prezesa IPN, Adam Siwek, dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa i dr Tomasz Łabuszewski, dyrektor Odzdaiłu IPN w Warszawie, a także Wojska Polskiego, organizacji kombatanckich, mieszkańcy stolicy oraz rodzina zamordowanego bohatera.

Podczas uroczystości w kościele dr hab. Krzysztof Szwagrzyk przywołał dramatyczne okoliczności śmierci bohatera:

Młody mężczyzna, którego szczątki odnaleziono na cmentarzu Bródnowskim, miał zaledwie dwadzieścia kilka lat. Nie miał przy sobie nic – poza bielizną i starym, zardzewiałym medalikiem z zatartym wizerunkiem świętego. Zginął od strzału w tył głowy. Przez lata nie wiedzieliśmy, kim był. Dziś wiemy: to ppor. Stefan Kazimierz Nowaczek ps. „Wilk” – żołnierz AK, NSZ, powstaniec warszawski i działacz podziemia antykomunistycznego. Dziś wiemy też, że był człowiekiem wielkiej odwagi i serca – ratował Żydów, niósł pomoc, nie złożył broni. I zapłacił za to najwyższą cenę.

Po mszy nastąpił przemarsz konduktu pogrzebowego na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie z asystą wojskową złożono trumnę ze szczątkami ppor. Stefana Nowaczka w grobie rodzinnym (kwatera A15, rząd 8, grób 11). 

Ppor. Stefan Nowaczek urodził się 4 grudnia 1919 r. w Kielcach. Był synem Stefana Wincentego – oficera Wojska Polskiego i Korpusu Ochrony Pogranicza, zamordowanego w Charkowie – oraz Jadwigi z d. Poraj-Wydrychiewicz. Podczas okupacji działał w konspiracji, pomagając m.in. ukrywającym się Żydom. Walczył w Powstaniu Warszawskim w szeregach batalionu AK „Ruczaj”. Po wojnie zaangażował się w działalność podziemia antykomunistycznego. Aresztowany w grudniu 1945 r., został skazany na śmierć przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie. Wyrok wykonano 29 sierpnia 1946 r. w więzieniu przy ul. 11 Listopada w Warszawie. Został zrehabilitowany postanowieniem sądu.

Szczątki podporucznika odnaleziono w trakcie prac ekshumacyjnych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie – w kwaterze 45N, gdzie komuniści potajemnie grzebali swoje ofiary.

Jak podkreślił w swoim wystapieniui zastępca prezesa IPN Krzysztof Szwagrzyk:

Strzał katyński – jeden z wielu – zakończył życie młodego żołnierza. Jego ojciec zginął w Charkowie, on sam w Warszawie – sześć lat później, tą samą metodą. Obaj należeli do polskich elit: kapitan Wojska Polskiego i porucznik podziemia. Dziś, po dekadach milczenia i zapomnienia, oddajemy im hołd. Ich historia to nie tylko świadectwo barbarzyństwa – to także symbol wierności Polsce aż do śmierci.

Instytut Pamięci Narodowej kontynuuje działania zmierzające do odnalezienia, identyfikacji i godnego upamiętnienia wszystkich Żołnierzy Wyklętych – bohaterów, którzy po 1944 r. nie złożyli broni i walczyli o wolną Polskę.

Uroczystości pogrzebowe zostały zorganizowane przez Oddziałowe Biuro Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w Warszawie.

 

 

 

do góry