12 marca 2014 r. Oddział IPN w Warszawie zaprosił na kolejne spotkanie z reżyserem Ryszardem Bugajskim w ramach cyklu „Filmowe przesłuchanie historii. Ryszard Bugajski znany i nieznany".
Zaprezentowany został film „Crazy Horse". Tradycyjnie projekcji towarzyszył komentarz reżysera, a po filmie odbyła się dyskusja. Spotkanie miało miejsce w Centrum Edukacyjnym IPN im. Janusza Kurtyki Przystanek Historia, przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie. Jak co miesiąc poprowadził je redaktor Piotr Zaremba.
Cykl odbywa się pod honorowym patronatem Stowarzyszenia Filmowców Polskich.
Patronat medialny nad wydarzeniem objęły: Polskie Radio 24, pamięć.pl (pismo i portal IPN), Kino Polska, TVP Historia, tygodnik „Do Rzeczy", Do Rzeczy Historia, tygodnik Idziemy, tygodnik wSieci, oraz portale: edukacjafilmowa.pl, filmpolski.pl, stopklatka.pl i wNas.pl.
Terminy kolejnych spotkań wraz z tytułami filmów:
- 9 kwietnia 2014 Gracze
- maj 2014 Przesłuchanie (wersja cyfrowa)
Ostatnie, majowe spotkanie, podczas którego zaprezentowana zostanie cyfrowa wersja „Przesłuchania" odbędzie się w warszawskim Kinie Kultura. Wśród gości obok reżysera znajdą się aktorzy.
Wszystkie pokazy są bezpłatne.
W przypadku grup zorganizowanych prosimy o wcześniejsze zgłoszenia.
Informacje i zgłoszenia:
Iwona Spałek tel. 22 860 70
28, iwona.spalek@ipn.gov.pl
Jacek Pawłowicz tel. 22 860
70 48 jacek.pawlowicz@ipn.gov.pl
* * *
Crazy Horse – film opowiada historię rzeźbiarza polskiego pochodzenia, twórcy monumentalnego pomnika legendarnego wodza Indian z plemienia Dakota. Korczak Ziółkowski wychowywał się w sierocińcu. Rzeźbić nauczył się sam. W 1939 na konkurs w czasie Światowych Targów w Nowym Jorku zgłosił portret Paderewskiego swojego autorstwa, dzięki czemu dowiedzieli się o nim wodzowie indiańskiego plemienia Dakota. Z gazetowej informacji wynikało, że Korczak urodził się 6 września 1908 roku, a właśnie 6 września 31 lat wcześniej, w wieku około 31 lat zginął legendarny wódz Indian – Crazy Horse. Ten wielkiej odwagi i roztropności człowiek, uczestnik zwycięskiej bitwy pod Little Big Horn, podstępnie ujęty przez Amerykanów i zamordowany, zapowiedział wcześniej, że powróci na Ziemię w postaci kamienia. Indiańscy wodzowie wszystkie te zbieżności uznali za pełen znaczenia znak i zwrócili się do Korczaka z prośbą, by zechciał w skałach wzgórza Black Hills wyrzeźbić konną postać Crazy Horse'a. Korczak postanowił prośbę Indian spełnić. Na całkowitym pustkowiu, w prymitywnych warunkach, pracował katorżniczo przez 35 lat. W tym czasie wydarł ze skał 7,5 miliona ton gruzu. Odniósł wiele kontuzji, przechodził operacje, aż w końcu zmarł na atak serca w 1982 roku i został pochowany w grobowcu, który wcześniej sam sobie wykuł w pobliżu Black Hills. Przez niemal cały ten czas towarzyszyła mu i pomagała żona, Ros Ziółkowski. Urodziła dziesięcioro dzieci i one kolejno przystępowały do pracy u boku ojca. Po śmierci Korczaka podjęły dzieło ojca. Siedmioro z nich, wraz z matką, kontynuuje je do dziś. Ryszard Bugajski, opowiadając tę niezwykłą, urzekającą idealizmem historię, odsłania też drugą, już nie tak piękną stronę przedsięwzięcia, które Korczak podjął w przekonaniu, że monumentalna postać wodza pomoże Indianom odzyskać godność. [TVP]



