„Jeszcze nie koniec! Jeszcze jest szansa…” – słowa z książki Kamienie na szaniec wybrzmiały szczególnie mocno podczas spaceru edukacyjnego Oddziału IPN w Warszawie, poświęconego 83. rocznicy Akcji pod Arsenałem.
W sobotę, 28 marca 2026 r., kilkadziesiąt osób – od młodzieży po najstarszych uczestników – spotkało się przy Arsenale, skąd wyruszyło trasą prowadzącą przez miejsca związane z wydarzeniami z marca 1943 r., kończąc spacer na rogu ul. Miodowej. Krok po kroku odtworzono jedną z najbardziej znanych akcji bojowych polskiego podziemia.
Spacer poprowadził Mateusz Wyderka z Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Warszawie. W uporządkowanej, a zarazem obrazowej narracji przedstawił przebieg wydarzeń związanych z odbiciem Janka Bytnara, harcerza Szarych Szeregów, aresztowanego przez Gestapo i brutalnie przesłuchiwanego w siedzibie przy al. Szucha.
Opowieść nie ograniczała się do znanych faktów. Prowadzący osadził historię w realiach okupacyjnej Warszawy, pokazując mechanizmy działania niemieckiego aparatu terroru i codzienność konspiracji. Odnosił się także do relacji świadków oraz prostował krążące w przestrzeni internetowej uproszczenia i błędne interpretacje dotyczące samej akcji i jej uczestników.
Szczególne miejsce w tej opowieści zajęła odwaga, ale przede wszystkim siła przyjaźni. To ona – jak podkreślał prowadzący – stała się jednym z najważniejszych impulsów do działania. Młodzi ludzie z Grup Szturmowych nie kalkulowali w kategoriach zysków i strat. Chcieli odbić przyjaciela. I byli gotowi zapłacić za to najwyższą cenę. W samej akcji wzięło udział blisko 30 osób, których determinacja i współdziałanie przesądziły o jej powodzeniu.
Uczestnicy spaceru mieli okazję skonfrontować tę historię z konkretną przestrzenią miasta – przede wszystkim miejscem akcji przy Arsenale. To właśnie tam, 26 marca 1943 r., dzięki precyzyjnemu planowi i zdecydowanemu działaniu, udało się odbić „Rudego” z rąk niemieckich oprawców.
W sobotnim wydarzeniu uczestniczyła również osoba spokrewniona z jednym z uczestników akcji, co nadało spotkaniu szczególny, osobisty wymiar i przypomniało, że za opowiadaną historią stoją konkretne losy i rodzinne pamięci.
Ponad godzinne spotkanie wywołało duże zainteresowanie. Uczestnicy aktywnie włączali się w rozmowę, dopytując o szczegóły i podejmując refleksję nad znaczeniem tych wydarzeń.
Spacer pokazał wyraźnie, że historia nie jest zamkniętym rozdziałem. Jeśli opowiada się ją rzetelnie, z pasją, bez uproszczeń i z szacunkiem dla faktów, wciąż potrafi poruszać. A opowieść o lojalności, odpowiedzialności i przyjaźni młodych ludzi z Szarych Szeregów pozostaje jedną z tych, które nie tracą swojej siły.
Dziękujemy wszystkim za liczną obecność. Do zobaczenia na kolejnych historycznych szlakach!
***
„Uczucie rozpaczy i pustki pod wpływem jednej myśli zmieniło się nagle w uczucie nadziei. Jeszcze nie koniec! Jeszcze jest szansa, przecież można odbić Rudego! Odbić można – odbić trzeba!” – czytamy w „Kamieniach na szaniec” Aleksandra Kamińskiego. Rankiem 23 marca 1943 r. do kamienicy przy alei Niepodległości 159 wchodzi Gestapo, aresztując Jana Bytnara ps. „Rudy” – dowódcę hufca „Południe” („Sad”) warszawskich Grup Szturmowych. Oprócz „Rudego” aresztowano także jego ojca – Stanisława. Na trop Bytnara Niemcy wpadli kilka dni wcześniej, podczas aresztowania Henryka Ostrowskiego „Heńka” – dowódcy hufca „Praga” Grup Szturmowych Szarych Szeregów.
„Rudy” trafił na Pawiak, gdzie poddany został brutalnemu przesłuchaniu. Jeszcze tego samego dnia przewieziono go do mieszczącej się przy alei Szucha 25, głównej siedziby warszawskiego Gestapo, gdzie kontynuowano bestialskie metody zdobywania zeznań.
W Szarych Szeregach ogłoszono alarm, opróżniano znane „Rudemu” konspiracyjne adresy
i uprzedzono, że w jego mieszkaniu jest kocioł, a Tadeusz Zawadzki „Zośka”, niemal natychmiast podjął działania mające na celu uwolnienie przyjaciela. Szybko ustalono codzienną drogę transportu więziennego, wiodącą z Pawiaka przez ul. Nalewki, pl. Teatralny, Krakowskie Przedmieście aż do al. Szucha. Powrót następował tą samą trasą.
Odbicie „Rudego” miało odbyć się jeszcze tego samego dnia o g. 17, na znajdującym się w pobliżu Arsenału, łuku zakrętu ul. Bielańskiej w ul. Nalewki. Choć wszystko było gotowe, akcja została odwołana. Ku rozpaczy przyjaciół „Rudego” czekały kolejne dni w rękach katów z Gestapo. Kiedy i w jaki sposób doszło do odbicia Bytnara oraz co wspólnego miała z nią czekolada Wedla? O tym wszystkim opowiemy podczas spaceru edukacyjnego z okazji 83. rocznicy Akcji pod Arsenałem.









